Nie taki diabeł straszny

Kochani na samym początku przepraszam za ostatnią nieaktywność, ale naprawdę dużo się dzieje. Dzisiaj pobudka o godzinie piątej dała mi w kość. Następnie dojazd do przedszkola przez dwa miasta i ustawianie trzylatków do pamiątkowych zdjęć z mikołajem. Ostatecznie o czternastej musiałam wrócić do siebie, czyli do pracy aby siedzieć tam kolejne trzy godziny.

Ogólnie zadanie uważam za wykonane! Tak tylko kątem oka spoglądnęłam na zrobione zdjęcia i ogólnie jestem zadowolona. Ciężko było uzyskać takie uśmiechy jakie były w planie, ponieważ jak to maluszki – jest to dla nich nowość i większość z nich była przerażona. Ale co jak co! Nikt praktycznie nie płakał, wszyscy byli dzielni, lecz odrobinę spięci :)

Uważam jednak, że takie zdjęcia są mega pamiątką i mam nadzieję, że duża liczba rodziców skusi się na odbitki, a nawet powiększenia. Ja zrobiłam co w mojej mocy :)

W międzyczasie pomogłam przystroić salę pięknymi śnieżynkami, które zawisły na sznurkach i pięknie nadawały klimat. Ustroiłam pierwszą w tym roku choinkę, a maluszki dzielnie podawały mi ozdoby :)

Oto efekt naszej wspólnej pracy, hihi :D

Teraz korzystam z chwili wolnego, piję gorącą herbatkę i objadam się piernikami :D Wiem wiem, niedługo tak mi tyłek urośnie, że się w drzwiach nie zmieszczę, ale co poradzę jak tak bardzo lubię słodkości w czekoladzie?! Ostatnio zdecydowanie przeginam, ale jesień jest taką porą roku, że dzień bez czekolady to dzień stracony :D

Jutro mam zajęcia i pierwszy z  kilku egzaminów, na który jeszcze nie do końca się przygotowałam. Nie ma to jak improwizacja, a co! :) Jeśli dobrze pójdzie i uda mi się napisać go wcześniej (planowo ma być w niedzielę) to mikołajki spędzę tylko i wyłącznie w ramionach Ukochanego, za którym już tęsknię i nie mogę się doczekać aż odpakuje prezent ode mnie :)

Nie mniej jednak proszę trzymajcie kciuki! Ja uciekam odpowiadać na Wasze komcie i poczytać co ciekawego dzieje się u Was :)

Dobrego wieczoru!! :)

Mikołajkowe wyzwanie!

Mam wrażenie, że świat wiruje wokół mnie i nie do końca ogarniam to, co się ostatnio dzieje. Codziennie dowiaduje się czegoś nowego i każdy dzień szykuje dla mnie wyzwanie :)

Moim najnowszym wyzwaniem jest sesja mikołajkowa w przedszkolu, w którym pracuje moja koleżanka. Wczoraj wieczorem dostałam wiadomość, że w piątek organizowane są mikołajki i potrzebują fotografa. Była to dla mnie najlepsza wiadomość ostatnich dni! Moim zdaniem jest sfotografowanie całej imprezy i wykonanie każdemu dzieciątku zdjęcia z mikołajem. Cieszę się niezmiernie, ponieważ to kolejne wyzwanie dla mnie i mam okazje sprawdzić się w nowej sytuacji :)

Moim jedynym zmartwieniem było załatwienie urlopu na piątek, ale dosłownie godzinkę temu wszystko sobie załatwiłam i teraz nie pozostało nic innego jak ładowanie aparatu i przygotowanie karty pamięci :) Ach, stałam się taka asertywna i walczę o swoje, hihi :)

Przez miniony weekend okazało się również, że wraz z Ukochanym stanowimy idealną ekipą remontową i nic nie jest nam straszne! Pięknie położyliśmy kasetony w pokoju jego mamy, przy czym było pełno wygłupów i śmiechu :D Chyba zaczniemy się ogłaszać i otworzymy swój biznes, haha :)

A tak szczerze to wczoraj byłam w banku i pojawiła się we mnie iskierka nadziei odnośnie zmiany pracy. Otóż, przesympatyczna pani z którą miałam przyjemność rozmawiać poinformowała mnie, że po skończeniu informatyki i administracji spokojnie mogę starać się o pracę u nich. Wystarczy, że lubię dużo mówić i mam kontakt z klientami. A to, że lubię mówić to wiadomo, a kontakt z klientami mam na co dzień od dwóch lat więc to nie stanowi problemu. A przynajmniej tak myślę! :D

Więc szybciutko zabieram się za egzamin końcowy administracji i jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to jak tylko otrzymam wyniki złożę tam swoje CV. Brzmi to tak nierealnie, że sama w to nie uwierzę póki się nie przekonam, ale trzeba walczyć o swoje marzenia! :)

Wracając do mikołajków, które już w niedziele! Macie już pomysły dla swoich najbliższych? :) Pochwalcie się! Ja prezent dla Ukochanego w postaci konsoli już prawie mam, pozostało czekać na smsa, że jest do odbioru w sklepie, nie mogę się doczekać :D

Miłego dnia!! :)